Mistrzostwa Polski
Dodany: Komentarzy: 0

Czy Puchar zostanie w Warszawie? Trzy szanse stolicy na złoto!

29 lipca 2017 roku, po raz pierwszy w historii, puchar za zdobycie Mistrzostwa Polski powędrował do Warszawy. Stołeczne Bemowo stało się miejscem triumfu Tiki Taki, która kilka tygodni później broniła biało-czerwonych barw w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Jutro, niespełna rok po wydarzeniach w Warszawie, u podnóży stadionu Śląskiego, szesnaście drużyn z nad Wisły stanie w szranki i rozpocznie walkę o tytuł najlepszego zespołu w Polsce. W gronie tym znalazły się trzy drużyny ze stolicy: Chłopcy z Bielan, Ganador Warszawa oraz właściciel trofeum - Tiki Taka. Omówmy krótko historię startów naszej trójki we wcześniejszych edycjach finałów Mistrzostw Polski.

CHZB najbardziej doświadczone, jednak bez wielkiego sukcesu

Turniejowi wyjadacze. Dwukrotni Mistrzowie Warszawy i tegoroczna czwarta siła 1 ligi. Chłopcy z Bielan znani są ze swojego zamiłowania do uczestnictwa we wszelakiego rodzaju turniejach, począwszy od Pucharu Wójta, na Mistrzostwach Polski kończąc. Gabloty ich zawodników aż uginają się od złotych, srebrnych i brązowych medali, jednakże pomimo iż zespół ten istnieje już ponad 10 lat, na miejscu, gdzie powinien leżeć krążek za sukces na mistrzostwach leży jedynie gruba warstwa kurzu. To aż dziwne, że tak utytułowany zespół nigdy nie zawojował biało-czerwonego czempionatu, pomimo że wystąpił w jego trzech finałach (2012, 2014, 2016). Chorzów 2018 będzie dla CHZB czwartą okazją na podbicie Mistrzostw Polski, które do tej pory, za każdym razem kończyły się dla zawodników z Bielan na fazie grupowej. Wysoka forma w eliminacjach, równa dyspozycja przez cały sezon ligowy oraz wspominane doświadczenie turniejowe. Czy Chłopcy z Bielan w końcu zagrają na miarę swoich możliwości?

Ganador z najmniejszym doświadczeniem, ale z wysoką formą

Podobnie jak Chłopcy z Bielan dwukrotni Mistrzowie Warszawy, podobnie jak Chłopcy z Bielan jedyni, którzy potrafili zasiąść na tronie rok po roku. Ligowe złoto zdobyte w niesamowitych okolicznościach było dla Ganadoru czymś w postaci karty +15 do wszystkiego - idealnej przed Pucharem Polski. Ale skoro warszawski tytuł był kartą +15 do wszystkiego, to w jakiej skali należy mierzyć zastrzyk złości, rozczarowania, goryczy i jeszcze tysiąca innych uczuć, które towarzyszyły Ganadorowi po przegranym finale Pucharu Polski? Cóż… w każdym razie, nasi mistrzowie przystąpili do eliminacji Mistrzostw Polski z werwą i zapałem, które pozwoliły im na spokojnie przebrnąć przez półfinałowe zasieki z gracją i pewnością. Pytanie tylko, czy to wszystko wystarczy na odniesienie sukcesu w Chorzowie? Wszakże całe doświadczenie, jakie Ganador posiada na Mistrzostwach Polski to zeszłoroczny ćwierćfinał, w którym przegrał z późniejszym mistrzem, Tiki Taką. Życzymy, aby w Chorzowie obie ekipy spotkały się ze sobą ponownie, ale tym razem, niech to będzie mecz o miano najlepszej drużyny w Polsce w 2018 roku.

Po pierwszą w historii obronę tytułu!

Tiki Taka jedzie do Chorzowa jako główny faworyt do zdobycia drugiego na przestrzeni dwóch lat tytułu Mistrza Polski, nie ma co do tego wątpliwości. Trzeci reprezentant Warszawy zwyczajnie rozpieprzyli ostatni z półfinałowych turniejów w Pruszkowie, gdzie na 3 stracone bramki odpowiedzieli… 35 strzelonymi. Ten wynik wprawia w osłupienie, szokuje i powoduje, że jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w Chorzowie, rywale Tiki Taki mają lekko ugięte nogi. Tym bardziej, jeżeli weźmiemy pod uwagę wzrost, jaki ten zespół wykonał na przestrzeni dwóch lat. W 2016 roku, ówcześni zwycięzcy turnieju o dziką kartę zawiedli na całej linii i podobnie jak pozostałe drużyny z Warszawy, zakończyli swój udział na mistrzostwach na fazie grupowej. Jednakże rok regularnej gry w najwyższej stołecznej lidze sprawił, że 12 miesięcy po słabym występie na warszawskiej Agrykoli, Tiki Taka pojechała na Bemowo i w cudownym stylu zdobyła tytuł. Teraz cel jest prosty: zostać drugim zespołem w historii, który sięgnie po Mistrzostwo Polski dwa razy z rzędu. Trzymamy kciuki!!!

 

powrót do listy

Komentarze

Brak komentarzy
Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement