Newsy ligowe
Dodany: Komentarzy: 0

Celebryci z Pucharem Radzionkowa

Finał sezonu Playarena Radzionków już za nami. Przepustka przeznaczona dla zwycięzcy finału o Puchar Miasta Playarena rozdana. Już wkrótce będziemy emocjonować się finałami ogólnopolskimi, ale zanim tą kwestię poruszę, to podsumujmy mecz finałowy. Zwieńczeniem bardzo dobrej organizacji, w moim skromnym odczuciu Playarena Radzionków, jak i wysokiego poziomu sportowego zbudowanej ligi miał być mecz o Puchar Playarena Radzionków. Dodam tylko, że w czterdziestu miastach zrzeszonych w projekcie playarena.pl rozgrywane są, oprócz rozgrywek mistrzowskich, również rozgrywki pucharowe. Zasada jest prosta, zwycięzca ma okazję zaprezentować się na szczeblu centralnym, zaś po ewentualnym zwycięstwie na szczeblu jeszcze bardziej centralnym, czyli ma możliwość uczestnictwa w europejskim turnieju Ligi Mistrzów piłki 6-osobowej. Podsumowując, jest o co walczyć, bo turniej finałowy, który odbywa się zazwyczaj w Warszawie, to poziom światowy, nie tylko pod względem organizacyjnym ale i też sportowym. To również doskonała możliwość do pokazania się trenerowi reprezentacji Polski szóstek, który bacznie obserwuje zawodników na tego typu turniejach. Wróćmy jednak do krótkiej recenzji meczu finałowego naszego skromnego podwórka w mieście Radzionków.



Mecz finałowy, jak większość meczów również ligowych został rozegrany na boisku lokalnego ośrodka MOSiR na Księżej Górze. Boisko o poszerzonych wymiarach standardowych osiedlowych orlików, umożliwia grę sześciu w polu plus bramkarz, i taka też zasada została przyjęta w tym spotkaniu. Start godzina 16.00 czasu lokalnego, dnia 16.06.2019. Mogę się powtarzać, ale ile też razy powtarza się El Clasico w Europie, do znudzenia, prawda? Dlatego też i teraz powtórzę, mecze pomiędzy zespołem Bravia oraz Celebryci, należą już do klasyków, lokalnej, podwórkowej amatorskiej ligi. Mówisz Bravia, myślisz: kreatywność, wyrównany skład, mocni zawodnicy, technika, szybkość i walka. Myślisz Celebryci, mówisz: o matko! - i dodajesz, niektórzy zawodnicy techniczni, niektórzy szybcy, i czasami kreatywni. Jakby nie pisać o obu zespołach, to walki i serducha do gry nie mogło zabraknąć w tym meczu. Tak też było, choć większe serce i większą wolę walki wydaje się, że wykazali zawodnicy Tomasza Rabieja, kapitana ekipy Celebryci.

 

Playarena Radzionków Puchar GKS Bomba 2019


Dowodem tego, mogło być już samo stawienie się na mecz, w większej liczbie niż przeciwnik. Zespół Bravii, mógł tego dnia desygnować jedynie ośmiu zawodników, zaś Celebryci wpisali w protokół meczowy aż dwunastu. Na nieszczęście drużyny Bravia, kontuzji doznał Oliver Stawicki i nie mógł wspomóc drużyny. Śmiało można też napisać, że zespół Bravia nie mógł skorzystać w tym meczu z kilku kluczowych zawodników zespołu. Wszystko to miało mieć swój efekt na boisku. Pierwsza połowa spotkania jednak pokazała inny obraz, tym razem to zespół Bravia przyjął taktykę gry z kontry, i wyczekiwał na błędy drużyny Celebryci. Taka taktyka opłaciła się ponieważ przynosiła bramki i siała popłoch, u dość nerwowo grających obrońców Celebrytów. Drużyna Tomasza Rabieja, nie potrafiła sobie początkowo poradzić z koniecznością gry pozycyjnej. To zazwyczaj Celebryci czyhają przyczajeni w obronie na błędy przeciwnika. Przestawienie taktyki trwało, a bramki padały dla jednej i dla drugiej strony. Wynik remisowy utrzymywał się przez większość pierwszej połowy. Niestety wspomniany, brak kompletności kadry w zespole Dariusza Borowskiego, oraz palący upał, spowodował stopniowy bo stopniowy, ale jednak spadek sił, czego efektem były coraz śmielsze akcje Celebrytów zakończone zdobyczą bramkową. Osamotniony w ataku Wojciech Rafalski, bez wsparcia kolegów, nie był w stanie wskórać za wiele pod bramką Celebrytów. Mecz zakończył się wygraną Celebrytów 5 : 12 i to ta drużyna będzie reprezentować Playarenę Radzionków w finale ogólnopolskim już 13 lipca.
O tym jak spotkanie wyglądało, na zdjęciach i filmach, dowiecie się w krótkiej prezentacji poniżej:
 


Po stronie zespołu Bravia, na pewno wyróżniającym się zawodnikiem, oprócz bramkarza Jakuba Zapióra, był również, zresztą nie pierwszy raz Paweł Derbot. Silny fizycznie zawodnik zdobył jedną bramką w meczu i wyróżniał się na tle pozostałych zawodników. Dariusz Borowski finalnie nie mógł być zadowolony z wyniku i postawy swoich zawodników. Zapytany po meczu o swoje odczucia i przemyślenia w tym finale sezonu odparł:

 

Playarena RadzionkówDariusz Borowski - Kapitan BraviiCelebryci mają na nas patent, to pewne, szczególnie w meczach o dużą stawkę, a za takie uważa się finałowe spotkania o Puchar Miasta Playarena. Brak zmienników również nam nie pomógł. Sił wystarczyło może na 45 minut gry. Bez przynajmniej jednego zawodnika na zmianę nie wygrywa się takich starć. Z drugiej strony, pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, godna finału. Zawodnicy Bravii stawali na głowach, by zwyciężyć i do pewnego momentu wyglądało to całkiem nieźle. Gratulujemy przeciwnikom. Byliście lepsi. I edycja Pucharu Radzionkowa zakończyła się sukcesem Celebrytów. Piękny dedykowany puchar, złote medale oraz bilet na turniej są Wasze. Dziękujemy również Urzędowi Miasta w Radzionkowie za piłki i resztę nagród dla obu drużyn.  Czekamy 13 lipca na dobre informacje z warszawskiego Pucharu Polski.


Zwodnicy Tomasza Rabieja zdobyli drugą przepustkę na grę w finałach ogólnopolskich, pierwsza za trzecie miejsce w lidze umożliwia grę w finałach rozgrywanych 20 lipca w Warszawie, i ta druga, gdzie 13 lipca spotkają się zwycięzcy takich lokalnych finałów pucharu z kilkudziesięciu miast. Dla Celebrytów to pozytywny aspekt tego sezonu, który dał wiele radości, ale też pokazał na co stać Celebrytów, a stać ich zdecydowanie na więcej. Jedyny problem to taki, że piłka jest nieprzewidywalna, i trzeba się z tym zdecydowanie liczyć. Wyrównana kadra, która regularnie potrafiła się stawić na meczach, czy to ligowych, czy pucharowych przyniosła efekt. Kapitan, wyraźnie zadowolony tak podsuwał ten mecz:

 

Playarena RadzionkówTomasz Rabiej - Kapitan CelebrytówTak jak już wspominałem w poprzedniej wypowiedzi podsumowującej sezon ligowy... TEN puchar jest Nasz!! Na 4 możliwe edycje, w których braliśmy udział zdobyliśmy go aż 3 razy, więc można śmiało stwierdzić, że ten rodzaj rozgrywek Playareny bardzo Nam pasuje. Co do samego meczu podchodziłem jako Kapitan z dużyą ostrożnością, bo znam od lat potencjał kadrowy rywala, który zawsze jest wymagający. Tak też było w finale, ale niestety tylko podczas jednej z połów. Trochę szkoda bo takie mecze powinny stać na wysokim poziomie przez całe spotkanie, ale cóż problemy kadrowe przeżyła już niejedna drużyna. Bravii bardzo dziękujemy za mecz (z resztą jak zawsze) zgodnie z zasadami fairplay, dobrą atmosferę oraz walkę do końca. My natomiast obiecujemy, że damy z siebie 200% aby godnie zaprezentować Playarena Radzionków na szczeblu krajowym! Trzymajcie kciuki!


I tak emocje piłkarskie dla niektórych się zakończyły, dla niektórych będą trwały jeszcze co najmniej do 20 lipca. Na jesień liga Playarena Radzionków powróci z jeszcze większą siłą, i jeszcze większymi atrakcjami. Dlatego z poziomu tego artykułu śmiało można zaprosić wszystkich chętnych do czerpania przyjemności z piłki nożnej na poziomie amatorskim, z dużą dozą profesjonalizmu. Jeżeli chcesz połączyć przyjemne z przyjemnym, czyli spotykać się raz w tygodniu na granie ze swoimi znajomymi i przyjaciółmi z boiska, i robić to w formie wyzwania i ligi, to czemu nie przyłączysz się do projektu Playarena? Zapraszam w swoim imieniu i całego zespołu Playarena Radzionków.

Pyrsk Ludkowie

 

 

 

powrót do listy

Komentarze

Brak komentarzy
Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement