Newsy ligowe
Dodany: Komentarzy: 0

Podsumowanie sezonu 2018/2019: 4 i 5 Liga

Jesteśmy świeżo po Gali Zakończenia Sezonu 2018/2019, a więc to najlepszy moment by podsumować zmagania w poszczególnych ligach czy pucharach. Na pierwszy ogień idą dwie najniższe klasy rozgrywkowe: 4 i 5 Liga.

 

5 Liga

24 marca 2019 to dzień, w którym został rozegrany pierwszy mecz w najniższej klasie rozgrywkowej. Jako, że sezon 5 Ligi trwał tylko przez rundę wiosenną to wpisowe zostało dla niej odpowiednio obniżone. 10 drużyn zgłosiło swą chęć do gry, jednakże ani jednej z nich nie udało się rozegrać pełnej ilości spotkań. Oczywiście 42% rozegranych meczów w głównej mierze nie jest zasługą leniwości 5-ligowych ekip. Głównym czynnikiem wpływającym na taką małą liczbę spotkań i jest tylko jedna runda oraz ciągle przybywające drużyny, praktycznie do końca sezonu. Najwięcej meczów zdążyła rozegrać ekipa Bagry Płaszów, której finalnie udało się zająć 4 miejsce po 12 rozegranych spotkaniach. Ze względu na krótszy okres sezonu nagrody były rozdawane jedynie dla trzech najlepszych zespołów, bez nagród indywidualnych. 5 Ligę zupełnie zdominowała formacja Andrzeja Żaka, czyli Klauny Galicyjskiej Ziemi. W 10 spotkaniach udało im się zdobyć 115 bramek, tracąc przy tym jedynie 33. Pozwoliło im to na uzyskanie tytułu najlepszej ofensywny jak i defensywy. Do końca sezonu udało im się utrzymać status niepokonanych, a jedynie w pierwszym meczu swojej playarenowej przygody zremisowali z drużyną Byle Co. Ich dotychczasowa forma w lidze, jak i sparingach wskazuje na to, że Klauny Galicyjskiej Ziemi spokojnie mogą sobie poradzić na wyższych szczeblach ligowych.

W następnym sezonie 5 Liga będzie prowadzona tak samo jak w tym roku: bez terminarza czyli z „pełną wolnością”. Kiedy wystartuje? To zależy tylko od Was i tego jak szybko inne ligi zostaną zapełnione, jednakże już teraz możemy napomknąć, że z naszych zaawansowanych wyliczeń matematycznych wynika, że nastąpi to szybciej niż w tym sezonie.

 

4 Liga

Płynnie przechodzimy o klasę wyżej. W 4 Lidze mieliśmy do czynienia z największą liczbą drużyn, która finalnie zamknęła się na 19 ekipach. Tutaj również największą bolączką był procent rozegranych meczów. Koniec końców licznik zatrzymał się na 44%, lecz tak jak w przypadku 5 Ligi można to bez problemu wytłumaczyć. Po pierwsze zespoły przybywały z miesiąca na miesiąc, a po drugie liczba 36 meczów do rozegrania to wyzwanie nawet dla najbardziej aktywnych zespołów. Mimo tego dwie ekipy pozytywnie nas zaskoczyły. Mowa tu o FC Anony oraz DPZ 2012, ta druga z wymienionych rozegrała ich najwięcej zatrzymując się na 33 meczach. Duża aktywność opłaciła się, finalnie drużynie ze Zbydniowic udało się zająć wysoką, 2. lokatę w lidze. Generalnie rzecz biorąc 4 Liga zaskakiwała nas z każdym dniem. Dzięki temu, że dochodziły do niej zespoły nowe, które dowiedziały o naszych rozgrywkach np. w połowie rundy jesiennej to udało się w niej znaleźć kilka perełek. Chyba najlepszymi przykładami takich zespołów są Tańczące Wiertarki, którym udało się zdobyć mistrza mimo rozegrania 10 spotkań mniej niż wspomnianemu wyżej wicemistrzowi czy Wikingowie Kraków, którzy w lidze nie błyszczeli aktywnością, ale za to na podwórku pucharowym stoczyli wyrównany bój z Kapelą Weselną (późniejszym zdobywcą tytułu) czy dobrnęli do finału Pucharu Niższych Lig, gdzie ulegli Dywersantowi (który awansował do 1 Ligi). Największą ilością zdobytych nagród w 4 Lidze może się pochwalić Kamil Masłowiec, zgarniając praktycznie wszystko co mógł: Króla Strzelców, tytuł Najlepszego Zawodnika oraz wraz ze swoją formacją 1. miejsce w lidze.

Komunikat: Nagrody czekają na odbiór!

Dla wszystkich, którzy nie dotarli na galę zakończenia sezonu ogłaszamy, że od następnego sezonu w 4 Lidze zawita terminarz, co znacząco wpłynie na procent rozegranych meczów oraz postawę kapitanów, którzy nie będą już mogli „omijać” najbardziej wymagających przeciwników.

powrót do listy

Komentarze

Brak komentarzy
Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement