Playarena
Dodany: Komentarzy: 0

U nas Hajer to górnik strzałowy

Tym razem Patryk Wilczek przeprowadzi wywiad z kapitanem drużyny, która jest całkowitym świeżakiem w playarenie, a w 1 lidze idzie im naprawdę doskonale, rozchodzi się tutaj o Sebastiana Adamskiego - Kapitana FC Hajerów.

Patryk Wilczek: To jak zaczynamy Sebastian?

Sebastian Adamski: No jasne!

Patryk Wilczek: Wasza przygoda z playareną rozpoczeła się w tym roku, co zachęciło was do założenia drużyny i skąd wziął się pomysł na nazwę FC Hajery?

Sebastian Adamski: Przygoda zaczęła się od spontanicznych spotkań z znajomymi, aby pograć w piłkę na boisku Pordzik Arena, po rozegraniu kilku meczów zaproponowałem im utworzenie drużyny w chorzowskiej lidze playareny, zgodzili się.
Lecz mimo tego brakowało nam paru zawodników, więc pisałem do kilku znajomych z byłych klubów, w których grałem, czy nam nie pomogą i tak z dnia na dzień ekipa się powiększała.
Nazwę podsunął mi Kamil Karwata (kuzyn), który stwierdził że Hajery to idealna nazwa dla nas bo połowa pracuje na kopalni jako górnik. A nazwa jest z tym zawodem powiązana. U nas Hajer to górnik strzałowy.

Patryk Wiczek: Śledziłem waszą drużynę, od początku tego sezonu. W pierwszych dwóch meczach odnotowaliście porażki, lecz następne 5 spotkań zakończyło się dla was wygraną, a w ostatni weekend odnotowaliście remis, jak sądzisz czy po zakończeniu 1 rundy będziecie znajdować się w czołówce 3 najlepszych drużyn?

Sebastian Adamski: Źle zaczęliśmy sezon od 2 porażek, ale jesteśmy nowym zespołem bez zgrania, które z meczu na mecz się polepsza. Myśle że utrzymamy się w pierwszej piątce po zakończeniu rundy. Narazie zajmujemy 5 lokate przed nami mecze z Blue Biadacz, Extreme Team, Budoserwis i FC Hugo. Do każdego z nich się przyłożymy i postaramy powalczyć o 3 pkt.

Patryk Wilczek: Czy planujecie jakieś wzmocnienia w drużynie?

Sebastian Adamski: Narazie nie planuje wprowadzać nikogo nowego do zespołu, wierze w obecny skład, że po lepszym zgraniu nie będzie potrzebował żadnych wzmocnień i ta kadra spokojnie wystarczy na te rozgrywki.

Patryk Wilczek: Czy poza boiskiem, spotykacie się czasem na piwo, pogadać itp?

Sebastian Adamski: Na codzień każdy widzi siebie w pracy to są pogawendki indywidualne, spotkań przy piwie nie było z powodu braku czasu każdy ma rodzine i obowiązki, ale staramy się aby na koniec było zakończenie przy grilu i piwku:)

Patryk Wilczek: Jak się zapatrujecie na wasz najbliższy mecz z Blue Biadaczem?

Sebastian Adamski: Mecz ma sie odbyć 9 grudnia, czyli myślę, że będziemy w komplecie zresztą jak na większości meczach, no i oczywiście będziemy chcieli zgarnąć 3 pkt.

Patryk Wilczek: Jakie są wasze marzenia związane z playareną Chorzów&Świetochłowice?

Sebastian Adamski: W tym sezonie chcemy zająć miejsce tak jak mówiłem w pierwszej 5, zobaczymy na ile pozwolą umiejętności, bo liga jest wyrównana, a my jesteśmy świeżakami dopiero zaczynamy tutaj swoją historie. A może uda się kiedyś zrobić mistrza. (Skromnie)

Patryk Wilczek: Czy zebranie odpowiedniej liczby zawodników na rozegranie meczu sprawia Ci trudność?

Sebastian Adamski: Z tym nie mam problemów, drużyna zasługuje na pochwałę, bo w dzień dodania zapytania kto będzie na meczu mam juz praktycznie 7-8 osob, często jest tak, że musze 3 dni wcześniej zamykać liste z dopisywaniem ludzi, bo mam juz 2 piątki i bramkarza.

Patryk Wilczek: Gdzie chętniej rozgrywacie mecze ligowe na Skałce czy Kościuszki, czy dla was nie ma to większego znaczenia?

Sebastian Adamski: Nam lepiej się gra na skałce, lepiej leży nam to boisko. Takie odczucia moje jak i zawodników z drużyny. Zresztą bilans na boisku Kościuszki 4M- 1W-1R-2P, a Skałka przynosi nam same zwycięstwa.

Patryk Wilczek: Czy posiadacie takich fanów przychodzą na mecze was wspierać?

Sebastian Adamski: Czasami przychodzą rodzice od zawodników zobaczyć lub żony z dziećmi, narzeczone lub dziewczyny.

Patryk Wilczek: Kto twoim zdaniem jest najlepszym zawodnikiem w drużynie i uzasadnij dlaczego własnie on?

Sebastian Adamski: Najlepszy zawodnik to zdecydowanie Artur Różycki, chłopak robi różnice na boisku, poprostu ma talent, od młodych lat pokazywał, że ma to coś w sobie. Tutaj w rozgrywkach już nie raz pokazał przeciwnikowi co potrafi, można się tylko cieszyć że ktoś taki może reprezentować FC Hajerów! Ale jeżeli moge wyróżnic jeszcze Dawida Drobine naszego bramkarza, też zasługuje na jakieś miano, bo nie raz uratował nam skóre!

Patryk Wilczek: Kogo nominujesz do następnego wywiadu?

Sebastian Adamski: A czemu nie, Janek Szczygieł - Kapitan Extreme Team.

Patryk Wilczek: Z przyjemnością odwiedzę Janka, to mój stary dobry przyjaciel. W każdym razie dziękuję za wywiad Seba.

Sebastian Adamski: Nie ma za co Patryk.

powrót do listy

Komentarze

Brak komentarzy
Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj