Newsy ligowe
Dodany: Komentarzy: 0

Ciąg dalszy podsumowań - czas na 3 ligę!

Kto najlepiej zniósł trudy sezonu, a kto nie wytrzymał tempa? Kogo możemy nazwać dominatorem, a kogo dużym rozczarowaniem? O tym wszystkim i nie tylko dowiecie się w poniższym podsumowaniu sezonu 2018/2019 w 3 lidze...

Zacięty bój w 3A

Skłamalibyśmy, gdybyśmy powiedzieli, że rywalizacja w tej lidze nie była ciekawa. Oczywiście, fajerwerków nie było, aczkolwiek waga mistrzostwa rozgrywająca się do ostatniego spotkania to chyba wystarczający powód, by choć trochę zainteresować się sytuacją! Tak właśnie było w tym przypadku, Husaria Mokotów zakończyła sezon w połowie czerwca i cierpliwie czekała aż XGOL.pl łaskawie nadrobi zaległe mecze. Oni jednak nie potknęli się w ani jednym pojedynku i różnicą dwóch punktów rzutem na taśmę zdobyli mistrzostwo 3 Ligi Grupy A.

Kto uzupełnia podium? Nie kto inny jak Team Kociołek. I ten właśnie zespół wymienilibyśmy w gronie tych, który nie wytrzymał tempa. W trakcie rundy jesiennej blisko trzymał się wymienionej dwójki, jednak w pewnym momencie odpadł z rywalizacji o pierwsze miejsce. Również GGS, który zajął miejsce czwarte, z czasem po prostu zatracał dystans do wyżej wymienionych rywali. Łączy nas Piwo to z kolei zespół, którego można porównać do zagubionego kolarza między peletonem a czołówką wyścigu. Piąte miejsce zajęli pewnie z dużą przewagą, ale również dużo punktów tracili do GGS. Wspomniany peleton to drużyny od miejsca szóstego do jedenastego, czyli te które dzieli bardzo niewielka różnica punktów. Na czele tego zestawienia znajdują się Gwiazdy Footballu, za nimi łeb w łeb podążali FC Popalone Styki i Katharsis Football Club, a zamykającą trójkę tworzą Fc Patetikos, Warriors Warszawa oraz FC Masakratorzy. Na dole tabeli znalazł się zdecydowanie G.R.Y.F, a nad nim ze sporą przewagą sezon zakończył Huragan Warszawa, Jednego Nam Brakuje, Elo Byku FC, Wataha Warszawa i KSB Warszawa.

Młode Bródno bez konkurencji

To była absolutna miazga! No bo jak inaczej nazwać sytuację, w której mistrz ma 25 punktów przewagi nad wicemistrzem?! Jak inaczej nazwać sytuację, gdy mistrz wygrywa wszystkie 34 spotkania?! Młode Bródno pokazało, że trzeci poziom rozgrywkowy jest dla nich zdecydowanie za niski i mierzą dużo wyżej!

Różnica jednego zwycięstwa zadecydowała o tym, że to Alter Valkiria zajęła miejsce drugie, a Cavaleros (finalista Pucharu Warszawy!) trzecie. Tuż za podium znalazły się drużyny z identyczną liczbą punktów, jednak różnica bramek zadecydowała o tym, że FC Kapcie uplasowały się wyżej od MZS Destylat. Do wymienionej dwójki niewiele traciła Syta Warszawa, która również na niewielki dystans trzymała plasujących się za nią Darude Sandstorm, CORTE, Laga Warszawa i Skalpel Słoik. Natomiast co dzieje się później..? OGROMNA różnica punktowa, bo Mur Beton Ochota będący na 11. miejscu traci do Słoików aż 22 punkty! Co ciekawe, plasująca się na ostatniej pozycji Wielka Improwizacja traci do Mur Betonu jedynie 6 punktów, co sprawia że dolna część tabeli jest niezwykle spłaszczony. Za zespołem z Ochoty plasują się jeszcze odpowiednio Triumf Warszawa, FC DRZEWCE, Izba Wytrzezwien, Marymont, Mokotów Team, Cyrkulatka SS i wcześniej wspomniana Wielka Improwizacja.

 

powrót do listy

Komentarze

Brak komentarzy
Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement